Terapie naturalne część 1


Terapie naturalne – część 1

Rosnąca liczba chorób cywilizacyjnych oraz zagrożeń płynących z zanieczyszczonego środowiska, pożywienia, wody i wszechobecnych czynników stresogennych skłania coraz więcej osób do poszukiwania nowych, niekonwencjonalnych metod leczenia. Wielu pacjentów przekonało się już, że medycyna akademicka, mimo swojego postępu, w dalszym ciągu nie potrafi wyleczyć niektórych chorób, nie odpowiada też na wszystkie pytania dotyczące ich przyczyn. Bezrefleksyjne łykanie tabletek na każdą dolegliwość staje się niepopularne. Coraz większe zainteresowanie budzą metody leczenia, które uwzględniają złożoność i wielowymiarowość istoty ludzkiej oraz oddziałują na jego sferę niewidzialną, czyli umysł, duszę i emocje. Pacjenci, rozczarowani brakiem rezultatów w przypadku tradycyjnych metod terapii zwracają się ku medycynie ludowej, ziołolecznictwu, dźwiękoterapii z użyciem mis kryształowych lub tybetańskich, stosują masaże albo korzystają z usług bioenergoterapeutów.

Medycyna konwencjonalna patrzy na człowieka przez pryzmat ciała, nie biorąc pod uwagę faktu, że choroba, zanim zaistnieje w ciele, powstaje na poziomie subtelnym, czyli w duchowych warstwach człowieka. W uproszczeniu możemy przyjąć, że choroba pochodzi z duszy i aby poznać jej przyczyny, musimy często cofnąć się w czasie i zastanowić się, co takiego wydarzyło się w naszym życiu, że zaczęliśmy chorować. Jakie decyzje podjęła wówczas nasza dusza, jakie energie w siebie przyjęła, w jaki sposób zareagowała? Odpowiedź może być zaskakująca.

Niekiedy aby poznać przyczyny naszych dolegliwości, musimy cofnąć się aż do dzieciństwa, przyjrzeć się naszym relacjom w rodzinie, w pracy lub wśród znajomych, a także naszym wcześniejszym i obecnym emocjom. Wówczas mamy szansę dotrzeć do prawdziwych przyczyn naszych dolegliwości. Ciało jest bowiem tylko przekaźnikiem, ostatnim poziomem, na którym uwidaczniają się nasze problemy.

Wszyscy jesteśmy zanurzeni nie tylko w środowisku fizycznym, ale i duchowym, co dodatkowo może skomplikować nasze poszukiwania. Nie wszystko jest widoczne i oczywiste na pierwszy rzut oka. Zdarza się, że proste cofnięcie się do przeszłości nie wystarczy i wówczas przydatna jest pomoc wykwalifikowanego specjalisty, który wskaże sedno problemu.

Bioenergoterapia

Bioenergoterapeuta to zawód wpisany na listę zawodów przez Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej. Aby otworzyć praktykę, konieczne jest zdanie specjalistycznego egzaminu poprzedzonego odpowiednimi przygotowaniami.

W uproszczeniu możemy powiedzieć, że bioenergoterapia to sposób leczenia schorzeń polegający na bioenergetycznym oddziaływaniu jednego organizmu przez drugi. Jest to przekazywanie energii życiowej od dawcy do biorcy oraz usuwanie bloków energetycznych w ciele, które uważa się za przyczynę chorób. Z moich obserwacji wynika, że przekazywana energia nie pochodzi jednak bezpośrednio od dawcy, nie jest to jego osobista energia, tylko energia boska (kosmiczna, z wyższych poziomów, możemy różnie ją nazwać), zaś bioenergoterapeuta tylko ją przekazuje.

Nie jest prawdą, że można wyuczyć się profesjonalnej bioenergoterapii wyłącznie na kursie, nie posiadając ku temu żadnych predyspozycji. Dobrym bioenergoterapeutą może zostać człowiek dojrzały duchowo o odpowiednim poziomie wibracji. Osoba z niskiego poziomu nigdy nie przyciągnie do siebie potężnych uzdrawiających energii, a wręcz może zaszkodzić sobie i pacjentom.

Na mniejszą skalę każdy z nas może sam zrobić sobie zabieg „bioenergoterapeutyczny”, stosując np. nakładanie rąk (metodę samoleczenia B.S.M. odkrytą przez Eugeniusza Uchnasta, stosunkowo prostą i skuteczną). Także zwykłe przytulenie czy podmuchanie bolącego miejsca, to najprostszy typ bioenergoterapii, stosowany nieświadomie.

Mimo wielu zalet bioenergoterapia nie jest metodą dla każdego – najważniejsze (i chyba najtrudniejsze) jest znalezienie odpowiedniego bioenergoterapeuty, potem ścisłe stosowanie się do jego wskazówek i zakończenie leczenia. Powinniśmy też zadać sobie pytanie, czy jesteśmy gotowi na zmiany w naszej świadomości i postrzeganiu świata, bo takowych możemy doświadczyć w kontakcie z osobą obdarzoną darem uzdrawiania.

Bywa tak, że po jednym lub dwóch zabiegach pacjenci zaczynają czuć się dobrze i rezygnują z dalszej kuracji. Jeśli nastąpi chwilowe pogorszenie (tzw. kryzys ozdrowieńczy) – również rezygnują, przekonani, że bioenergoterapia im szkodzi. Jest to postępowanie nierozsądne, ponieważ ani w pierwszym, ani w drugim przypadku choroba nie została wyleczona. Również oczekiwanie natychmiastowej poprawy, zwłaszcza w przypadku przewlekłych chorób może przynieść rozczarowanie. Jeśli choroba rozwijała się latami i towarzyszyło jej wiele negatywnych emocji, nie może być wyleczona jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki.

Poprawa występuje zwykle po minimum trzech zabiegach, a bywa, że dopiero po kilkunastu lub nawet kilkudziesięciu. Bioenergoterapeuta powinien wyraźnie powiedzieć, na jakim etapie leczenia znajduje się pacjent i oszacować ilość potrzebnych jeszcze zabiegów.

Bioenergoterapeuta posiadający uzdolnienia teleradiestezyjne jest w stanie pomóc pacjentowi na odległość, np. przez telefon lub zdjęcie. Wskazane jest, aby chory, korzystając z usług bioenergoterapeuty pozostawał pod opieką lekarza, zwłaszcza w cięższych przypadkach.

Warto także zaznaczyć, że dobry bioenergoterapeuta nie powinien brać na siebie chorób swoich pacjentów, powinien mieć opracowany sposób samooczyszczania się z negatywnej energii. Chory, nieradzący sobie z własnymi problemami bioenergoterapeuta nie jest dobrym bioenergoterapeutą. Wybierając fachowca kierujmy się naszą intuicją, tym, co podpowiada nam dusza. I pamiętajmy, że wyleczyć można każdą chorobę, ale nie każdego człowieka. Pomyślmy o tym, zanim obwinimy terapeutę o to, że nie jest w stanie nas wyleczyć, bo być może powód leży w nas samych.

Świecowanie uszu

Świecowanie uszu za pomocą świec ziołowych zastosowano po raz pierwszy w Azji. Potem metoda ta używana była przez północnoamerykańskich Indian z plemion Hopi (od nich przywędrowała do Europy) i Cherokee, a także Indian z Meksyku. Jest to starodawna metoda leczenia polegająca na spalaniu świecy umieszczonej niezapalonym końcem na kanale słuchowym (zamknięcie kanału). Pod wpływem ciepła wytwarza się podciśnienie w kanałach uszu i zatok, uruchamia się ruch migracyjny nabłonka, co umożliwia oczyszczenie ucha, a do jego wnętrza dostarczane są ziołowe substancje zawarte w świecach.

Efektem zabiegu jest m.in. uczucie lekkości i zrelaksowania, oczyszczenie kanału ucha z wierzchniej, zanieczyszczonej warstwy woskowiny, ustabilizowanie ciśnienia krwi, ułatwienie oddychania przez nos, natychmiastowa doraźna poprawa słuchu. Świecowanie polecane jest przy schodzeniach uszu, gardła i nosa, przeziębieniach, szumach usznych, niedosłuchu, stanach zapalnych zatok przynosowych, bólach głowy, stanach stresowych, a nawet przy wypadaniu włosów. Przeciwwskazania to natomiast gorączka, pęknięta błona bębenkowa, sączące się wydzieliny w uszach, infekcje ucha, procesy nowotworowe w obrębie głowy.

W wyniku spalania świecy gromadzi się w niej tzw. kondensat, czyli części organiczne powstałe po spalaniu wosku pszczelego oraz w mniejszym stopniu zanieczyszczenia wydobyte z ucha. Możemy zobaczyć kondensat po rozcięciu fragmentu pozostałego po użyciu świecy. Warto zaznaczyć, że woskowina jest niezbędna do prawidłowej pracy ucha, całkowite jej usunięcie wiązałoby się z głuchotą. Świecowanie usuwa tylko pewną niewielką część woskowiny. Ważniejszym elementem świecowania jest jego aspekt terapeutyczny – poprawa pracy samego ucha oraz innych części naszego organizmu, a w wyniku tego poprawa samopoczucia.

Świecowanie może być wykonywane po masażu, bioenergoterapii, segmentarnym masażu przy niewydolności tętnic kręgowych, aurikuloterapii (masażu małżowiny usznej). Zabieg nie zastępuje jednak wizyty u lekarza. Daje efekt witalizujący, wspomaga układ odpornościowy, stymuluje proces regeneracji, relaksuje.

Aromaterapia

Aromaterapia to jedna z metod medycyny naturalnej, której głównym założeniem jest leczenie poprzez zapach. Używa się do tego celu olejków eterycznych pozyskiwanych z roślin, a stosuje się je za pomocą inhalatorów, kominków aromaterapeutycznych, nawilżaczy powietrza. Można je stosować także przez skórę (kąpiele, masaże, okłady, kosmetyki).

Odpowiednio dobrane olejki eteryczne o jakości terapeutycznej wywierają korzystny wpływ na zdrowie fizyczne i psychiczne, mogą być podstawowym lub wspomagającym środkiem w leczeniu wielu schorzeń. Każdy olejek ma swoje unikalne właściwości – bakteriobójcze, rozkurczające, przeciwzapalne, rozgrzewające. Zaletą stosowania olejków eterycznych jest to, że każdy z nas może w bardzo prosty sposób zastosować je samodzielnie wdomu.

Zanim jednak zastosujemy olejki, pamiętajmy, że:

– nie należy stosować ich doustnie, ponieważ są trujące

– olejek eteryczny nie powinien być używany przez zbyt długi czas

– przed każdym użyciem olejku na skórze należy wykonać próbę uczuleniową

– zabiegi poprawiające samopoczucie nie wymagają konsultacji lekarskiej, nie powinny jednak trwać dłużej niż tydzień i być wykonywane częściej niż co 2 dni.

Warto podkreślić, że tanie olejki zapachowe dostępne w supermarketach, księgarniach, sklepach z pamiątkami poza ładnym zapachem nic nie oferują i nie przydadzą się do zabiegu. Nieco lepsze są olejki naturalne, ale mogą one znacznie różnić się jakością, np. jedne z nich mogą uczulać, inne nie. Najlepsze są olejki naturalne klasy terapeutycznej, ale ponieważ nie ma ogólnoświatowego systemu certyfikacji takich olejków, czasami trudno stwierdzić, który olejek posiada najwyższą jakość i najlepiej nada się do aromaterapii. Warto skorzystać tutaj z rady doświadczonego aromaterapeuty. Na pewno dobry olejek będzie sporo kosztował – prawdziwy olejek różany może kosztować nawet 500 zł za buteleczkę.

Wybierając najlepszy olejek, zwracajmy uwagę na etykietę (im więcej informacji o produkcie zawiera, tym lepiej), na kolor buteleczki (powinna być ciemna, najlepiej zielona lub brązowa) oraz dokonujmy zakupu w sprawdzonych miejscach (np. w sklepach zielarskich, aptekach).

Ascella


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *