Jak żyć wiecznie i nie zwariować?

Rekapitulacja

Energia energia energia. To podstawa! Ktoś pisał wcześniej że bez niej, informacji nie da się przekształcić we wiedzę. To prawda. Dodatkowo nawet nie będzie się chciało tego zrobić. I chodzi tu nie tyle o energię życiową, fizyczną – można być umęczonym w ciele, niewyspanym np, a energii, o której tu mowa – mieć w bród! Energia, która pozwala dostrzec więcej. Ale przede wszystkim – śnić*. Także na jawie.

*Śnić – czyli kontrolować swoją rzeczywistość, świadomie, przez swoje reakcje na w całości zauważone zdarzenia wokół nas, których mamy pełen obraz.

Wewnętrzna Cisza

To kluczowy element! Wyobraź sobie że trafiasz do pustki. Nie ma nic. Jesteś tylko Ty, niefizyczna/y, we wszechogarniającej pustce niczego. Nie ma dźwięków, nie ma myśli, nie ma materii, nie ma się czego utrzymać. Rozlecisz się na milion kawałków? Czy utrzymasz się w kupie? Tak właśnie wyobrażam sobie miejsce po śmierci. Wewnętrzna cisza (i jej praktyka) właśnie do tego służy, m.in. – by przetrwać ten moment pustki, przygotowując się nań z wyprzedzeniem, i wyjść z niej “cało” – a dodatkowo bogatszym w doświadczenie, które zmieni nas diametralnie i pozwoli żyć jeszcze bliżej prawdy. Można ją praktykować codzień, w każdej chwili, gdy umysł nieposkromiony drze się w przez siebie upatrzonym kierunku, nie zawsze spójnym z założeniami, które na daną chwilę sobie stawiamy.

Nieocenianie innych

Nieocenione w drodze na szczyt – kluczowy element! Na to idzie kupa energii, żeby jej nie tracić musimy kategorycznie “zawiązać supeł” na tym drenażu – najlepiej, jeśli już trzeba, to podziwiać – nigdy karcić, ani oceniać negatywnie, w myślach, czynach, czy słowach (chyba że ma się w tym ukryty interes płynący z serca – o tym później )

Seks a życie wieczne

Niestety (lub stety) dla lubiących “te tematy” (a są tacy, co nie lubią? I jeśli tak, to ilu ich jest?) – wybór jest mocny. Albo Celibat – w czynie, myśli i słowie – albo nici z Śnienia, rozwoju, i osiągania kolejnych “półmetków” doświadczeń, które pozwolą na dalsze poznanie siebie i głębsze przemiany w sposób pozytywny dla wybranej ścieżki – który pozwoli w efekcie (może! Nie jest to nic pewnego!) przetrwać swoją śmierć fizyczną i żyć dalej, jak gdyby “nigdy nic” Owszem, być może z czasem będzie można sobie pozwolić na pewne działania w tej sferze – ale by dotrzeć do takich możliwości, kluczowe jest zakręcenie (lub zatkanie ) tej sfery na kurek (lub korek ). Dotyczy to zarówno samych aktów “miłości fizycznej” jak i myślenia o niej, działania w niej, itp.
Celibat to Celibat – całkowity.

Droga na szczyt ⛰️

Jesteś wielka/i. Jesteś na czubku. Ogarn-ęłaś/ąłeś wewnętrzną ciszę (największe ludzkie osiągnięcie, którego można dokonać!), zrobiłaś/eś rekapitulację całego swojego życia, jesteś na szczycie, jesteś najlepsza/y! A inni? Kim są inni? No właśnie. Nie są gorsi od Ciebie! Oczywiście, możesz być dumna/y z siebie, że Ci się udało, ale pamiętaj przy tym o jednym – nie ma gorszych i lepszych. Wszyscy jesteśmy równi, potrzebni, i “zrobieni” z tego samego – czystej energii Miłości.

Serce jako busola

“Działaj z sercem!” – pewnie nie raz to słyszałaś/eś – a jeśli nie, to słyszysz właśnie teraz. Co znaczy działanie z sercem? Czym jest serce, tak naprawdę?
To wszystko dobre pytania i dają zdecydowanie do myślenia, a chodzi o to właśnie, by nie myśleć – tak z grubsza – a działać, na zasadzie impulsu, płynącego z serca.
Oczywiście racjonalnie, w miarę możliwości, też się przydaje – trzeba to balansować by nie popaść w szaleństwo, ani nie wyciszając serca w całości (tego uczucia, podpowiedzi, które mówi, np idź tam! Zrób to! To jest dobre dla Ciebie! I czujesz to całą/ym sobą) ani nie ignorując logiki – serca np do siebie, czy wydarzeń “w sferze fizycznej” – jak chociażby, dóbr materialnych. Nie sztuka chodzić w łachmanach i rozdawać ostatni grosz biednym, licząc na datki z nieba.
Sztuką jest wiedzieć kiedy i komu co dać, nie będąc wyrachowanym, zimnym ani szalonym.

Gotowa/y?

Przeczytał-aś/eś artykuł, zarezonowało z Tobą coś. Ma to sens. Myślisz – “Może jestem w stanie się przekonać do niektórych z tych praktyk.” Może warto spróbować? Może z czasem do wszystkich. Może czasem mi się uda. Może upadnę – by znów powstać po chwili. Życie wieczne? Ale w pełnej kontroli? Radości? Z miłością? To brzmi nieźle, dobrze – spróbuję!

Czyny. I słowa.

Ok. Mamy to. Chcesz dowiedzieć się więcej i poznać tą drogę. Od czego zacząć? To już zależy od Twojej fizycznej (I niefizycznej ) konfiguracji. Niektórym łatwiej przychodzi Śnienie, innym działania, które z pozoru – na śnienie nie wyglądają. Jako że Czarownicy wiedzą (z doświadczenia!) że wszystko jest Śnieniem, z czasem może okazać się, że nie ma szczególnej różnicy a wszystkie praktyki, zarówno te, które wydawały się na działania w sferze fizycznej, jak i te “we Śnie” (jak wychodzenie z ciała, potocznie zwane OOBE) łączą się i przeplatają a służą docelowo temu, by móc śnić, świadomie, przez “cały czas”.

Osobą która mówi od lat o Śnieniu Czarowników w Polsce jest Robert Noble – który, wraz ze swoją drugą połową EosCris, prowadzą kanał na YT, lecznicze Ceremonie Dźwięku oraz pisze książki (Cris maluje obrazy).

Co teraz ⌚️

Aktualnie najbliższa Ceremonia odbędzie się 23-go Listopada w Tomaszowie Mazowieckim – jest to doskonała okazja żeby spotkać się, porozmawiać i dowiedzieć więcej na temat Śnienia, Czarownictwa i ogółem – Świadomego Życia w Radości i Miłości.

Zapisów można dokonać tu.

Jeśli spotkanie osobiste to dużo, najlepiej zacząć od książek, lub darmowego kanału Roberta i Cris w serwisie YT.


Nautiluz


0 komentarzy

Dodaj komentarz

Avatar placeholder

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *