Podobnie jak fale wibracji, które są wiecznie połączone i wzajemnie na siebie wpływają, nasze zrozumienie i uznanie dla wibracyjno-dotykowego uzdrawiania słabło i odpływało przez wieki. Starożytne tradycje uznawały wibrację i dźwięk za ważną metodę powrotu do równowagi i uzdrowienia ciała człowieka.

Niektóre ze sposobów, jak te tradycje wykorzystywały dźwięk i wibracje, obejmowały one:

– muzykę, intonację, modlitwę oraz użycie instrumentów, takich jak: bębny, dzwonki wietrzne, tingsze, misy dźwiękowe, gongi i instrumenty dęte.

Gdy starożytne tradycje wypadły z łask, straciliśmy z oczu potężne korzyści leczenia wibracyjno-dotykowego. Tysiąclecia zabrało wielkim myślicielom i naukowcom powrót do tej utraconej wiedzy. Być może tak bardzo lubimy wibracje i dźwięki ponieważ jako ludzie, nasze pierwsze doświadczenia w łonie matki były znane i odczuwane jako wibracje (np. bicie serca i głos naszej matki). Cała materia wibruje i ludzkie ciało nie jest inne.

Wiadomo, że fale dźwiękowe rozchodzą się w wodzie co najmniej 5 razy wydajniej niż w powietrzu, a woda w organizmie człowieka stanowi co najmniej 50-65% jego składu. To sprawia, że ​​ludzkie ciało jest naczyniem receptywnym na bodźce wibracyjno-dotykowe.

Soczewka, przez którą filtrowano korzyści płynące z uzdrawiania wibracyjno-dotykowego, zmieniała się wraz z upływem czasu i wiedzą kulturową.

Fot: Internet

Najwcześniejsze znane zastosowanie tej metody uzdrawiania pochodzi od Aborygenów z Australii, którzy od co najmniej 40 000 lat używali didgeridoo, instrumentu dętego wykonanego z wydrążonych gałęzi drzew eukaliptusowych.

Częstotliwości dźwięku wytwarzane przez ten fascynujący instrument są niskie i zarówno osoba grająca na instrumencie, jak i osoba słysząca, odczuwają wytwarzane wibracje.

Uzdrowiciele w Australii historycznie używali tego instrumentu do leczenia chorób, naderwań mięśni, a nawet złamań kości. Rytm słuchowy był również używany do wpływania na uzdrawianie, sięgając dziesiątek tysięcy lat wstecz na każdym kontynencie. Wielu rdzennych szamanów na całym świecie nadal używa metod wibracyjno-dotykowych do leczenia i równoważenia chorób w ciele.

W piramidach egipskich przeprowadzono wiele fascynujących, tajemniczych i akustycznych badań. Wiele badań zaowocowało teoriami, które zostały wykorzystane do rozpoznania prawdziwego celu piramid i sposobu ich budowy. Istnieje wiele różnych teorii na temat budowy i przeznaczenia piramid, ale jednym wspólnym czynnikiem łączącym jest sposób, w jaki struktury rezonują z dźwiękiem. Głębsze zrozumienie korzyści płynących z dźwięku i wibracji zostało podsycone przez urzeczenie naukowców pracujących w piramidach.

Jeden z badaczy, John Stuart Reid, znalazł dowody sugerujące, że Egipcjanie zaprojektowali Komnatę Króla w Wielkiej Piramidzie w Gizie, aby rezonowała w taki sposób, aby wzmocnić ceremonie oparte na dźwiękach, które obejmowały śpiewanie.

fot: Internet

Badania Reida doprowadziły do ​​opracowania oprzyrządowania do wizualizacji wibracji i dźwięku za pomocą CymaScope. Ciekawym dodatkiem do badań akustycznych Reida w Komorze Króla jest to, że kiedy pracował i spędzał czas w komorze, odkrył, że jego przewlekły ból krzyża ustąpił.

Inny badacz, Alan Alford, dokładnie zbadał właściwości granitowych ścian komór i doszedł do wniosku, że Wielka Piramida została specjalnie zaprojektowana do „śpiewania”. Alford zauważył, że 43 wiązki w Komorze Króla zostały skonstruowane i specjalnie rozmieszczone, aby rezonować z precyzyjnymi niskimi częstotliwościami. Te częstotliwości infradźwiękowe nie mogą być wytwarzane ludzkim głosem, co sugeruje, że celem było coś innego niż śpiewanie lub intonowanie. Spekulował, że Wielka Piramida została zbudowana jako gigantyczne „pudełko rezonansowe” zaprojektowane do wykorzystania wibracji Ziemi o niskiej częstotliwości.

Przenosząc się w czasie do starożytnej Grecji, Pitagoras używał kitary (rodzaj liry) jako instrumentu leczniczego i podobno był w stanie ukoić zarówno zwierzęta, jak i ludzi swoją muzyką. To, co robił, nazwał „medycyną muzyczną”. Kiedy nauczał w Crotonie, podobno otwierał dzień piosenkami, które miały obudzić umysł i przygotować go do skupienia się na codziennych czynnościach. Wieczorami używał muzyki, aby uspokoić i zrelaksować swoich uczniów oraz przygotować ich do odpoczynku. Wielu jego uczniów używało muzyki do celów leczniczych.

Badając terapeutyczną wartość harmoniczną, Pitagoras odkrył, że różne tonacje mają różny wpływ na emocje i mogą wpływać na zachowanie. Słynny przykład miał miejsce pewnego wieczoru, kiedy Pitagoras obserwował gwiazdy. Wpatrując się w gwiazdy, był świadkiem sceny z młodym mężczyzną, który był oszołomiony alkoholem i w przypływie szaleńczych emocji, człowiek ten dziko układał drewno na podpałkę przy drzwiach swojej kochanki. W pobliżu muzyk grał poruszającą melodię, która zdawała się podsycać szaleństwo młodego człowieka. Pitagoras poprosił muzyka, aby zmienił melodię na wolniejszą, bardziej rytmiczną. Muzyk zastosował się i wraz ze zmianą tempa i rytmu pobudzenie młodzieńca uspokoiło się. Kiedy był już spokojniejszy, po cichu zebrał patyki spod domu swojej ukochanej i wrócił do swojego domu.

Zatem wykorzystanie dźwięku trafiło do „nowoczesnej” medycyny w 1928 roku, kiedy niemiecki naukowiec Erwin Schliephake odkrył, że krótkie fale dźwiękowe przyspieszają uzdrawianie się pacjentów z rakiem. W 1938 roku inny niemiecki naukowiec, Raimar Pohlman, zademonstrował terapeutyczne właściwości ultradźwięków.

Wielki powrót leczniczych właściwości metody wibracyjno-dotykowej.

Olav Skille i Tony Wigram są siłą napędową naszego obecnego rozumienia terapii wibroakustycznej, jako techniki uzdrawiania opartej na badaniach. Skille rozpoczął swoją pracę i badania w 1968 roku od opracowania sprzętu i oprogramowania muzycznego do dostarczania wibracyjno-dotykowych informacji młodym ludziom z zespołem Retta w Skandynawii. Odkrył, że terapia wibroakustyczna jest korzystna w takich stanach jak astma, autyzm, mukowiscydoza, porażenie mózgowe, bezsenność, ból i choroba Parkinsona.

Opisał trzy główne obszary działania terapii wibroakustycznej jako:

– Działanie spazmolityczne i rozluźniające mięśnie

– Zwiększenie przepływu krwi do kończyn

– Wyraźny, ale zmienny wpływ na stan wegetatywny

W Anglii Wigram rozpoczął własne badania w latach 90. ubiegłego wieku, wykorzystując niektóre techniki Skille, aby pomóc dorosłym z zaburzeniami poznawczymi i problemami behawioralnymi. Stosował te techniki z osobami z zachowaniami autoagresywnymi i lękowymi. Pasja i oddane badania obu tych mężczyzn były nieocenione dla naszego zrozumienia dźwięku i wibracji jako sposobu uzdrawiania.

W 1997 roku Butler zbadał pacjentów poddawanych operacji na otwartym sercu i stwierdził, że zastosowanie stymulacji wibracyjno-dotykowej po operacji zmniejszyło potrzebę i zależność od respiratora oraz skróciło całkowitą długość pobytu w szpitalu z 9 do 5 dni.

Fot: Sound Oasis

W 1999 roku National Institute of Health opublikował badania dotyczące zastosowania terapii wibroakustycznej w leczeniu bólu i objawów, które często towarzyszą, takim stanom, jak niepokój i depresja. Chociaż wyniki badania zostały opublikowane w 1999 r., samo badanie jest kontynuowane i nadal wykazuje podobne pozytywne wyniki. Obecnie w Stanach Zjednoczonych istnieje wiele szpitali myślących przyszłościowo, które stosują terapię wibroakustyczną jako uzupełnienie konwencjonalnych metod leczenia, takich jak chirurgia i chemioterapia.

Jak działa terapia wibroakustyczna – nauka

Terapia wibroakustyczna wykorzystuje niskie częstotliwości i muzykę terapeutyczną dostarczaną przez specjalne głośniki zwane przetwornikami. Przetworniki można osadzać w niektórych meblach, takich jak przenośne maty, materace, stoły do ​​masażu, niestandardowe stoły z bukłakami na wodę, łóżka i fotele. Gdy ciało człowieka styka się z wbudowanymi głośnikami, muzyka jest przesyłana ze źródła do przetworników, a następnie jest odczuwana przez ciało jako wibracja i słyszana przez uszy jako dźwięk. Wejście wibracyjno-dotykowe stymuluje wiązki nerwowe wzdłuż kręgosłupa, aż do pnia mózgu, a następnie przez układ limbiczny. Ponadto dźwięk stymuluje rdzeń w pniu mózgu i aktywuje nerw słuchowy, który łączy się ze wszystkimi mięśniami ciała. Te reakcje sygnalizują ciału relaks i zalewanie mózgu substancjami chemicznymi poprawiającymi nastrój.

Efekty terapii wibroakustycznej

Czy są skutki uboczne terapii wibroakustycznej?

Odpowiedź brzmi „tak”, jeśli masz na myśli, że skutki uboczne są pozytywnymi reakcjami. W dzisiejszym świecie uczy się nas myśleć o skutkach ubocznych, jako o czymś negatywnym. Zostało to w nas zakorzenione, ze względu na liczne negatywne skutki uboczne związane zarówno z lekami farmaceutycznymi, jak i  lekami dostępnymi bez recepty. Ale terapia wibroakustyczna nie ma znanych (udowodnionych naukowo) negatywnych skutków ubocznych. Za to ma wiele pozytywnych skutków.

Niektóre z pozytywnych reakcji na terapię wibroakustyczną mogą obejmować:
  • Niższe ciśnienie krwi
  • Zmniejszony ból
  • Zmniejszony niepokój
  • Lepiej regulowany układ limbiczny
  • Zwiększone krążenie
  • Skrócone okresy gojenia
  • Polepszona jakość snu
  • Zwiększone poczucie spokoju

Sprawdź na sobie, jak terapia dźwiękiem, w tym terapia wibroakustyczna, może pomóc Ci poprawić zdrowie i samopoczucie. Metody opisane powyżej oraz ich zastosowanie w terapii dźwiękiem może pomóc w leczeniu różnych schorzeń, od stresu po bóle głowy i zaburzenia emocjonalne. Nie czekaj tylko korzystaj z połączenia terapii dźwiękiem z innymi formami leczenia, by osiągnąć jak najlepsze rezultaty.

Przeczytaj także —->>> Korzyści z terapii dźwiękiem


misykrysztalowe.pl

 

Źródło: Internet

 

0 komentarzy

Dodaj komentarz

Avatar placeholder

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.